Świetne połączenie sernika z szarlotką, smakujwe wyśmienicie! Na drugi dzień jeszcze lepsze
Sernik z jabłkami
(wg przepisu Dorotus)
Składniki na ciasto:
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 0,5 szklanki cukru pudru
- 125 g margaryny
- 2 żółtka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Dodać pozostałe składniki i siekać nożem, aż do połączenia. ciasto zagnieść i włożyć do lodówki na 1 godzinę. Schłodzone ciasto rozwałkować i wyłożyć do posmarowanej tłuszczem i wyłożonej papierem do pieczenia blaszki o wymiarach 28 x 35 cm. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 190-200 stopni przez 15-20 minut.
Składniki na masę serową:
- 1 kg tłustego, białego sera
- 250 ml kwaśnej śmietany
- 120 g margaryny
- 1,5 szklanki cukru pudru
- 4 jajka (białka oddzielnie od żółtek)
- 2 opakowania budyniu śmietankowego bez cukru
- około 30 g cukru waniliowego (duże opakowanie)
Ponadto:
- 800 g jabłek - ja następnym razem dam więcej :) i dodałam do jabłek cynamonu
Ser zemleć. Oddzielić białka od żółtek. Margarynę utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Dodać żółtka, utrzeć. Do masy wlewać śmietanę, ucierać. Białka ubić na sztywną pianę. Do utartej masy dodawać po łyżce sera i ucierać. Dodać proszek budyniowy, ubite białka i delikatnie wymieszać.
Jabłka obrać, pokroić w kostkę lub zetrzeć na tarce o grubych oczkach, wyłożyć na upieczony, ostudzony spód ciasta. Na jabłka wyłożyć masę serową, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 170-180 stopni przez około 45 min.
Ciasto ostudzić, udekorować wg uznania.
Smacznego :)

Mięciutki, puszysty, nic nie opadł i urósł super wysoki, jak dla mnie ideał :) U mnie posłużył jako baza na torcik rocznej córeczki :)
Rewelacyjny biszkopt na tort
(wg przepisu Dorotus)
Składniki na biszkopt do tortownicy 20cm:
- 5 jajek
- 3/4 szklanki cukru
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta (ja to robię na bardzo wolnych obrotach miksera).
Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (ja piekłam w 20 cm, biszkopt urósł do wysokości formy). Boków formy niczym nie smarować, papierem wykładamy tylko dno. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30 - 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 3 - 4 blaty.
Uwaga: boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie wystudzony.
Smacznego :)


Pyszne, a w dodatku proste i szybkie w wykonaiu kokosanki, chrupiące z zewnątrz a mięciutkie w środku
Kokosowe ciasteczka
(wg przepisu Dorotus)
Składniki na 14 dużych kokosanek:
- 2 jajka
- 140 g cukru pudru
- 200 g wiórek kokosowych
Białka ubić na sztywno, na koniec ubijania dodać cukier, żółtka i dalej ubijać. Wsypać wiórki kokosowe i wymieszać łyżką. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia nakładać łyżką masę kokosową w dość dużych odstępach.
Piec ok 15 minut w temp. 170ºC.
Smacznego :)

Serniczek wiedeński, z rodzynkami, kremowy i rozpływający się w ustach,po prostu pyszny :)
Klasyczny sernik wiedeński
(wg przepisu Dorotus)
- 1 kg twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
- 6 jajek
- 1/2 kostki miękkiego masła (125 g)
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- cukier waniliowy - 1 opakowanie (16g)
- 1 szklanka cukru
- bakalie, według uznania (ja dodałam filiżankę rodzynek)
Żółtka ubić z cukrem i cukrem waniliowym do białości. Stopniowo dodawać twaróg, dalej ubijając, miękkie masło, mąkę. Na końcu wmieszać bakalie. Z białek ubić pianę i delikatnie wymieszać z resztą masy.
Piec w temperaturze 170ºC przez około 1 godzinę (użyłam tortownicy o średnicy 26 cm). Niestety, ten sernik lubi opadać po upieczeniu. Należy studzić przy lekko uchylonym piekarniku, by nie narażać go na gwałtowną zmianę temperatury. Można również podczas pieczenia przykryć folią aluminiową, by pozostał jasny.
Smacznego :)

Wszystkim życzymy wesołych, zdrowych i przesmacznych Świąt !
A tu nasze tegoroczne pierniczki upieczone wspólnie z córcią :)

Pyszne, aromatyczna orzeszki, idealne na bożonarodzeniową przegryzkę. Ale ostrzegam, że szybko znikają! :)
Orzechy w korzennym karmelu
(wg przepisu mojej Mamy)
- głęboki talerz orzechów włoskich (najlepiej jak największe kawałki)
na karmel:
- 0,5 szkl. cukru
- opakowanie cukru waniliowego
- 1 łyżka miodu
- 0,5 łyżeczki cynamonu
- szczypta pieprzu cayenne
- szczypta kardamonu
- 0,5 kostki masła
Orzechy wysypać na blachę i podpiec w 170st przez ok 10 minut.
Z cukrów na rondelku zrobić karmel następnie dodać przyprawy, miód i masło i wymieszać do połaczenia składników. Zalać karmelem orzechy i wymieszać. Gdy nieco przestygną porozdzielać posklejane orzeszki.
Smacznego :)

Ten piernik robiłam na Święta juz rok temu, bardzo nam smakował, jednak tak szybko go zjedliśmy że nie zdążyłam nawet zrobić zdjęcia :)
Piernik - miodowy, wilgotny, pyszny
(wg zmienionego troszkę przepisu villanelle z forum cincin)
składniki na 2 duże keksówki:
- 3 ½ szklanki mąki
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- ½ łyżeczki soli
- 4 łyżeczki cynamonu
- ½ łyżeczki goździków*
- ½ łyżeczki ziela angielskiego**
- 1 szklanka oleju roślinnego
- 1 szklanka miodu
- 1 ½ szklanki cukru
- 3 jajka
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 szklanka kawy lub mocnej herbaty
- ½ szklanki świeżego soku z pomarańczy
Z podanych proporcji wychodzi naprawdę duża porcja: 2 blaszki muffinek (po 12 sztuk każda) oraz jedna keksówka. Można je zmniejszyć o połowę lub nawet więcej. Niemniej jednak warto, bo efekt jest zniewalający – wilgotne, delikatne, niezwykle bogate w smaku ciasto piernikowe, któro rozpływa się w ustach. Mmmm…
W dużej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól i przyprawy. Zrobić dołek i dodać olej, miód, cukier, jajka, ekstrakt waniliowy, kawę, sok z pomarańczy.
Używając mocnej, dużej trzepaczki lub miksera, wymieszać dokładnie wszystkie składniki, upewniając się, że na dnie nie zostały suche składniki. Utworzy się gęsta masa.
Przygotowane wcześniej formy wypełniamy do połowy ciastem i pieczemy 40-45 minut w 180st. Ciasto jest gotowe, gdy lekko przyciśnięty wierzch sprężyście powraca do swojej pierwotnej formy.
Po wyjęciu z piekarnika pozostawiamy ciasto na 15 minut do wstępnego wystygnięcia, a następnie wyciągamy je z blaszki i kładziemy na kratce.

Pyszne batoniki typu musli, można robić różne kombinacje dodatków, ja zrobiłam z rodzynkami zamiast żurawiny; Bardzo szybkie i proste w wykonaniu - można zrobić w 5 minut i to z niemowlakiem na rękach hihi :) Polecam!
Śniadaniowe batoniki
(wg przepisu Nigelli Lawson podanego przez Dorotus)
- 1 puszka mleka zagęszczonego słodzonego (397 g)
- 250 g płatków owsianych (nie błyskawicznych)
- 75 g wiórków kokosowych
- 100 g suszonej żurawiny
- 125 g mieszanki nasion (słonecznik, dynia, sezam)
- 125 g niesolonych fistaszków
Mleko słodzone podgrzać lekko w garnuszku. W naczyniu wymieszać wszystkie pozostałe składniki, dolać ciepłego mleka, dobrze wymieszać.
Formę o wymiarach 23 x 33 cm wyłożyć papierem do pieczenia, na to wyłożyć przygotowaną mieszankę (nie wciskać masy w dno formy, bo batony wyjdą zbyt twarde), wyrównać.
Piec około 1 godziny w temperaturze 130ºC. Po około 15 minutach od wyjęcia pokroić na 16 batoników.
Smacznego :)

Przepyszny torcik, łatwy w przygotowaniu, bez mąki i tłuszczu dzięki czemu można sobie pozwolić na repetę bez wyrzutów sumienia :) Przygotowałam go niedawno na moje urodziny, pyszny!
Tort migdałowo-kokosowo-orzechowy
(wg przepisu Justyny :) )
Przepis na jeden z 3 placków na tort o śr. 26 cm:
- 3 żółtka + 3 białka
- 3 czubate łyżki cukru
- 1 cukier waniliowy
- 1,5 łyżki bułki tartej
- 10 dag kokosu lub 10 dag orzechów (włoskich lub laskowych) lub 10 dag migdałów
Ubić żółtka z cukrem i cukrem waniliowym na kogel mogel, dodać ubitą pianę z białek, bułkę tartą i kokos. Piec w 180 st ok 20 min. Analogicznie postąpić z plackiem lub orzechowym i migdałowym. Przełożyć placki ulubionym kremem i udekorować tort wg uznania.
Smacznego :)


Ostatnio naszła nas wielka ochota na ... krówki :) ale takie prawdziwe, ciągnące ..
okazuje się jednak że w polskich sklepach wszystkie na które natrafiliśmy to te kruche..
Nie było więc wyjścia - zrobiłam domowe krówki i wyszły prawdziwe mordoklejki mniam :)
Krówki
(wg przepisu Bakerlady podanego przez Dorotus)
- 300 ml mleka skondensowanego z puszki, nie słodzonego (może być kremówka)
- 3/4 szklanki cukru
- 1/3 kostki masła
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Wszystkie składniki doprowadzić do wrzenia w garnku z grubym dnem cały czas mieszając. Gdy masa będzie beżowa, gęsta i wykaże tendencje do przypalania się (gotowałam 1h), zdjąć garnek z ognia i ucierać masę kilka minut. Wyraźnie gęstą masę wylać do malutkiej keksówki/naczynia wyłożonego folią aluminiową (by było ją łatwiej później wyjąć). Schłodzić. Wyjąć i pokroić wg uznania.
Smacznego :)
