2009-06-16

Śniadaniowe batoniki


    Pyszne batoniki typu musli, można robić różne kombinacje dodatków, ja zrobiłam z rodzynkami zamiast żurawiny; Bardzo szybkie i proste w wykonaniu - można zrobić w 5 minut i to z niemowlakiem na rękach hihi :) Polecam!

    Śniadaniowe batoniki
    (wg przepisu Nigelli Lawson podanego przez Dorotus)

  • 1 puszka mleka zagęszczonego słodzonego (397 g)
  • 250 g płatków owsianych (nie błyskawicznych)
  • 75 g wiórków kokosowych
  • 100 g suszonej żurawiny
  • 125 g mieszanki nasion (słonecznik, dynia, sezam)
  • 125 g niesolonych fistaszków

    Mleko słodzone podgrzać lekko w garnuszku. W naczyniu wymieszać wszystkie pozostałe składniki, dolać ciepłego mleka, dobrze wymieszać.

    Formę o wymiarach 23 x 33 cm wyłożyć papierem do pieczenia, na to wyłożyć przygotowaną mieszankę (nie wciskać masy w dno formy, bo batony wyjdą zbyt twarde), wyrównać.

    Piec około 1 godziny w temperaturze 130ºC. Po około 15 minutach od wyjęcia pokroić na 16 batoników.

    Smacznego :)


9 komentarzy:

viridianka pisze...

oj taaak ten batonik jest wspanialy :) tez go robilam :))

olalala pisze...

Mniaaam, pysznie się prezentują :)!

majana pisze...

Alexandro batoniki pyszniutkie! Widzę, że po mału wracasz do pieczenia, super!:)))
Sciskam ciepło :)

cudawianki pisze...

o, to cos dla mnie, z tym niemowlakiem... ;-))

adda73 pisze...

Na pewno dużo zdrowsze są takie batoniki od tych z reklam. Też niedawno robiłam batony własnego pomysłu i wyszły smakowite :)

Bardzo lubię tutaj zaglądać dlatego pozwoliłam sobie nominować Twój blog do Kreativ Blogger Award. Wszystkie zasady są na moim blogu. Pozdrawiam :)

Ania pisze...

Witam się najpierw :)

A potem pragnę dodać, ze sliczna głębia ostrości wyszła Ci na tym zdjeciu!

Pozdrawiam ciepło.

Ania pisze...

Tez lubię te batoniki, sa przepyszne :P
pozdrawiem!

Anonimowy pisze...

Pokazalam te batoniki męzowi :) I co? I trzeba robic :-)))) Pozdrawiam
www.kucharzytrzech.blog.onet.pl

majka pisze...

Ja tez musze upiec te batoniki. Wygladaja tak przepsznie, ze nie mozna sie im oprzec :)

Pozdrawiam cieplutko.